Sowieckie Deportacje

Prze艣ladowania obywateli polskich -Humer PDF Drukuj Email
Wpisany przez Administrator   
Sobota, 02 Maj 2009 22:40
Prze艣ladowanie obywateli polskich.

W obozie kontrolno - filtracyjnym i w obozie jenieckim nr 388 NKWD w Stalinogorsku, dzia艂ala聽 w latach 1945 - 1950 , specjalna eksperymentalna, super tajna, jednostka NKWD , pod dow贸dztwem pu艂kownika W艂adimira Rusakowa. Jednostka ta zajmowa艂a si臋 eksperymentowaniem z technikami zwanymi og贸lnie 鈥減raniem m贸zgu鈥.

Poni偶sze opracowanie聽聽 dotyczy nast臋puj膮cych Polak贸w聽 - wi臋藕ni贸w聽 wspomnianego 艂agru :聽 Bednarczyk,聽 Bem, Cieszy艅ski, Filipek, Kietli艅ski, Korobkiewicz,聽 Pleba艅ski, Turel, Turowski,聽 Urdich, Wojtulewicz.

Eksperymenty na wymienionych聽 wy偶ej obywatelach Polskich prowadzi艂 major Bykowa , a w czasie jego nieobecno艣ci pu艂kownik NKWD -Bykoradow. Stosowano w tym eksperymencie g艂贸wnie r贸偶ne formy tortur zwanych 鈥淜ropl膮 wody鈥. By艂o tych metod w sumie聽 a偶 16.聽 niekt贸re by艂y klasyczn膮 postaci膮 tej tortury: g艂owa wi臋藕nia by艂膮 przymocowana 艣ci艣le do drewnianego pala, tak, 偶e torturowany nie m贸g艂 ni膮 w og贸le porusza膰. Na g艂ow臋, po sznurku, 艣cieka艂y mu po sznurku,聽 uderzaj膮c zawsze w to samo miejsce, krople wody. Po pewnym czasie wi臋zie艅 mia艂 wra偶enie jakby聽 dostawa艂 maczug膮 po g艂owie.

Inna forma , tzw.鈥漰sychologiczna鈥 tej samej tortury, polega艂a na umieszczaniu wi臋藕nia, po klasycznym seansie tortury聽 kropli wody, w izolatce i puszczaniu mu z g艂o艣nika p艂yty z nagraniem聽 uderzania kropli wody o metalowy blat. Niekt贸rzy wi臋藕niowie dostawali po takim eksperymencie pomieszania zmys艂贸w.

W obozie w Stalinogorsku, zdobywali 鈥渟zlify鈥澛 tak偶e聽 osobnicy, kt贸rzy potem eksperymentowali w Polsce , czyli聽 przyszli kaci Narodu Polskiego . Te wyuczone metody stosowali w Polsce聽 przyk艂adowo : Bauman, Adam Humer, Kuhl, Ko偶uszko, Romkowski, R贸偶a艅ski,聽 Skubiszewski, Stolcman vel Kwa艣niewski, Wo藕niesie艅ski. . ~Do grupy tej nale偶eli tak偶e znani prawnicy tacy jak:聽 Zarako vel Zarakowski i 鈥渟艂ynna 鈥 Woli艅ska聽 morderczyni genera艂a Nila Fieldorfa.




聽聽聽 PROLOG

聽聽聽 Tego dnia run臋艂a ca艂a przysz艂o艣膰 Marii Hattowskiej, drobnej, malutkiej kobiety, kt贸ra w czasie wojny dos艂u偶y艂a si臋 Krzy偶a Walecznych i dwukrotnie Krzy偶a Zas艂ugi z mieczami.
聽聽聽 By艂o lato 1946 roku. Maria dok艂adnie zapami臋ta艂a dat臋: 19 lipca. Siedzia艂a w warszawskim wi臋zieniu na Mokotowie oskar偶ona o szpiegostwo. Wiedzia艂a, 偶e b臋d膮 bi膰. Wszyscy w wi臋zieniu o tym wiedzieli. Kiedy wieczorem tego dnia wyprowadzano j膮 z celi, kole偶anka zawiesi艂a jej na szyi sw贸j medalik.
聽聽聽 - Zaprowadzono mnie na przes艂uchanie; w pokoju czeka艂o o艣miu m臋偶czyzn - m贸wi Maria Hattowska. - Byli w艣r贸d nich J贸zef R贸偶a艅ski i Adam Humer. R贸偶a艅ski zacz膮艂 pierwszy. Kopn膮艂 mnie, a偶 spad艂am z krzes艂a. Humer bi艂 nahajk膮. Mia艂a na ko艅cu kulk臋, kt贸ra przy uderzeniach przecina艂a sk贸r臋. Celowa艂 w nerki. Liczy艂 swoje uderzenia. Przy sto pi臋膰dziesi膮tym powiedzia艂, 偶eby go zast膮pili, bo si臋 zm臋czy艂. Dosta艂am nast臋pne sto pi臋膰dziesi膮t, a偶 si臋 przestraszyli, 偶e unikn臋 dalszego 艣ledztwa. Wezwali lekarza. Agonia jest przyjemna, nie czu膰 w og贸le b贸lu. Lekarz przygotowa艂 zastrzyk, ja wierci艂am r臋k膮, 偶eby nie m贸g艂 si臋 wk艂u膰. Chcia艂am umrze膰, ale by艂am bezw艂adna, tak 偶e uda艂o im si臋 mnie uratowa膰.
聽聽 聽

聽聽聽聽聽聽聽聽聽 Maria Hattowska ma osiemdziesi膮t dwa lata, mieszka na pi膮tym pi臋trze, w domu bez windy. Z trudem oddycha. Opowiada:
聽聽聽 - Do dzi艣 z powodu uszkodzonych nerek cierpi臋 na nadci艣nienie. Nie wysz艂am za m膮偶, 偶eby nie by膰 dla nikogo k艂opotem.
聽聽聽 I m贸wi o najgorszym:
聽聽聽 - Bili mnie w krocze, od tamtego dnia nie mog臋 mie膰 dzieci.



聽聽聽 Huk 偶elaznych krat w najs艂ynniejszym polskim wi臋zieniu. To samo miejsce: Warszawa, Mokot贸w, Rakowiecka. Inny czas: rok 1993.
聽聽聽 Do pokoju widze艅 wchodzi niewysoki, kr臋py m臋偶czyzna. Ma siwe w艂osy i krzaczaste brwi opadaj膮ce na niebieskie oczy. W taniej, granatowej marynarce wygl膮da na ubogiego emeryta. W tramwaju wypada艂oby ust膮pi膰 mu miejsca.
聽聽聽 - Nie zgodzi艂em si臋 dot膮d na d艂u偶sz膮 rozmow臋 z 偶adnym dziennikarzem - to by艂y jedne z pierwszych s艂贸w, kt贸re wypowiedzia艂 do mnie Adam Humer. Kiedy spotkali艣my si臋 w wi臋zieniu, siedzia艂 ju偶 trzeci miesi膮c.
聽聽聽 - Chcia艂em unikn膮膰 procesu w prasie, zanim dojdzie do rozprawy w s膮dzie. Od 1989 roku wiedzia艂em, 偶e trafi臋 do wi臋zienia. Jestem wdowcem, nie o偶eni艂em si臋 ponownie, 偶eby nazwiska mojej opiekunki nie wi膮zano ze mn膮.
聽聽聽 Od razu uprzedzi艂, 偶e nie obra偶aj膮 go okre艣lenia: 鈥瀊olszewik", 鈥瀔omuch", 鈥瀠bol".
聽聽聽 - To s膮 komplementy - stwierdzi艂 w czasie naszej pierwszej wi臋ziennej rozmowy.
聽聽聽 - Pami臋ta pan bicie Marii Hattowskiej? - zapyta艂em go pod koniec pierwszego spotkania.
聽聽聽 - Nigdy takiej kobiety nie spotka艂em - odpowiedzia艂. - To charakterystyczne nazwisko, na pewno bym zapami臋ta艂. Teraz w telewizji pokazali moj膮 twarz i zacz臋艂a si臋 nagonka. Wszystkim si臋 wydaje, 偶e to ja ich bi艂em.
聽聽聽 Adam Humer jest starszy ode mnie o p贸艂 wieku. Kiedy pierwszy raz go zobaczy艂em mia艂 siedemdziesi膮t pi臋膰 lat. Ja - dwadzie艣cia pi臋膰.
聽聽聽 Tu偶 po wojnie urz臋dowa艂 w wi臋zieniu na Mokotowie; by艂 wtedy oficerem 艣ledczym Ministerstwa Bezpiecze艅stwa Publicznego. Po czterdziestu prawie latach powr贸ci艂 na Rakowieck膮 jako aresztant.
聽聽聽 Kiedy podczas rozmowy zdenerwowa艂 si臋, 偶e nic mi nie m贸wi nazwisko s艂ynnego, jak si臋 okaza艂o, genera艂a, kategorycznie stwierdzi艂:
- Pan jest za m艂ody, 偶eby ze mn膮 rozmawia膰.
聽聽聽 - To chyba dobrze - przekonywa艂em - bo nic mam 偶adnego stosunku do tamtych czas贸w.
聽聽聽 Humer uci膮艂:
聽聽聽 - Pan przez swoje m艂ode 偶ycie nasi膮k艂 tylko has艂ami g艂oszonymi od osiemdziesi膮tego roku.
聽聽聽 Podczas naszych spotka艅 ani razu nie zdarzy艂o si臋 nam mie膰 takiego samego zdania na jakikolwiek temat.
聽聽聽 Kiedy go pozna艂em, Adam Humer by艂 pierwszym i jedynym cz艂owiekiem w III Rzeczpospolitej aresztowanym pod zarzutem pope艂nienia przest臋pstw 鈥瀞talinowskich". Inaczej: by艂 podejrzewany o dokonanie zbrodni przeciwko narodowi polskiemu.
聽聽聽 Gdy spotykali艣my si臋 w mokotowskim wi臋zieniu, prokuratura zbiera艂a dowody przeciwko niemu. Podejrzewano, 偶e uczestniczy艂 w pobiciu Tadeusza 艁ab臋dzkiego, szefa podziemnego Pogotowia Akcji Specjalnych Narodowych Sil Zbrojnych. 艁ab臋dzki w wyniku pobicia zmar艂, jego cia艂o zakopano w lesie. Prokurator zarzuca艂 Humerowi r贸wnie偶 torturowanie innych wi臋藕ni贸w.
聽聽聽 Humer prowadzi艂 s艂ynne 艣ledztwa: przes艂uchiwa艂 premiera Miko艂ajczyka i biskupa Kaczmarka. Zatwierdza艂 akt oskar偶enia rotmistrza Pileckiego, jedynego cz艂owieka, kt贸ry dobrowolnie poszed艂 do obozu w O艣wi臋cimiu, a przez komunistyczny wymiar sprawiedliwo艣ci zosta艂 skazany na 艣mier膰. Nadzorowa艂 艣ledztwa przeciwko ca艂emu powojennemu antykomunistycznemu podziemiu: przeciwko pi臋ciu kolejnym komendom organizacji Wolno艣膰 i Niezawis艂o艣膰 oraz trzem Narodowych Sil Zbrojnych.
聽聽聽 Historia Adama Humera pocz膮tkowo wydawa艂a m
i si臋 zupe艂nie nieciekawa. Z jednego cho膰by powodu - bo to ju偶 historia. Jednak kiedy ws艂ucha艂em si臋 w 艣wiat Humera, odkry艂em, 偶e ta historia nie jest martwa. Wci膮偶 偶yj臋 jej g艂贸wni bohaterowie i cho膰 min臋艂o prawie p贸艂 wieku, wci膮偶 o sobie nawzajem my艣1膮.
聽聽聽 Podw艂adni i ofiary Adama Humera to nadal dwa 艣wiaty, kt贸re 艂膮czy tylko jedno: wszyscy s膮 w podesz艂ym wieku, wszyscy schorowani. Pierwsi swoja niech臋膰 do rozm贸w ze mn膮 t艂umaczyli z艂ym zdrowiem, drudzy - mimo chor贸b - znale藕li czas na wspomnienia.
聽聽聽 Do Adama Humera w mokotowskim wi臋zieniu przychodzi艂em kilka razy. Rozmawiali艣my wiele godzin. Napisa艂em wtedy o nim sw贸j pierwszy reporta偶 鈥濸owr贸t Adama Humera鈥. Ukaza艂 si臋 w 鈥濭azecie Wyborczej鈥 (P. Lipi艅ski, Powr贸t Adama Humera, 鈥濭azeta Wyborcza鈥, nr 53, 1993 rok, s. 10-11.) Przypuszcza艂em, 偶e ta sprawa, przynajmniej dla mnie, zako艅czy艂a si臋.
聽聽聽 Potem zacz膮艂 si臋 proces. Poszed艂em na pierwsze posiedzenie s膮du, na kt贸rym znowu poczu艂em, 偶e wszystko jest niezwyk艂e, 偶e ten 艣wiat znowu mnie wci膮ga. W efekcie przez ponad dwa lata relacjonowa艂em przebieg rozpraw w 鈥濭azecie Wyborczej鈥.
聽聽聽 Zwykle dwa razy w miesi膮cu siada艂em w jednej sali s膮dowej z ofiarami i ich katami. Jednym i drugim na korytarzu m贸wi艂em: 鈥瀌zie艅 dobry鈥. Stawa艂em mi臋dzy nimi w jednej kolejce do s膮dowej szatni.
聽聽聽 W pierwszym, wi臋ziennym etapie mojej znajomo艣ci z Humerem, prokurator Stefan Szustakiewicz, prowadz膮cy spraw臋, wydawa艂 mi zgod臋 na widzenie z podejrzanym 鈥瀙rzy stoliku bez udzia艂u os贸b trzecich鈥. Rozmawiali艣my wi臋c w specjalnym wi臋ziennym pokoju, gdzie nie przeszkadza艂 nam 偶aden pracownik aresztu.
聽聽聽 Zawsze czeka艂em, a偶 stra偶nik doprowadzi Humera. Czu艂em si臋 za偶enowany, 偶e na moje 偶膮danie staje przede mn膮 cz艂owiek o wiele ode mnie starszy.
聽聽聽 Siadali艣my naprzeciwko siebie po dw贸ch stronach biurka. To miejsce, to biurko, mimowolnie kojarzy艂o si臋 z przes艂uchaniem.

PIOTR LIPI艃SKI
 
Sowieckie Deportacje Template by Ahadesign Stworzone dzi臋ki Joomla!