Sowieckie Deportacje

Dlaczego p艂acimy ubekom za ich zbrodnie PDF Drukuj Email
Wpisany przez Administrator   
Sobota, 02 Maj 2009 22:31

Dlaczego p艂acimy ubekom za ich zbrodnie?
Autor:聽 Leszek 呕ebrowski

20.10.2008.


Po 1989 r. jednym z g艂贸wnych problem贸w pa艅stwa polskiego, mozolnie odzyskuj膮cego niepodleg艂o艣膰,
by艂a kwestia, co zrobi膰 z najbardziej ra偶膮cymi pozosta艂o艣ciami PRL. Dotyczy艂o to przede wszystkim PZPR -
聽partii politycznej, sprawuj膮cej nieprzerwanie (1944-1989) dyktatur臋 z nadania wrogiego mocarstwa,
jakim by艂 Zwi膮zek Sowiecki, oraz tajnych s艂u偶b (cywilnych i wojskowych), kt贸re by艂y tej partii najwi臋ksz膮
podpor膮; umo偶liwia艂y bowiem zwalczanie wszelkiej prawdziwej i potencjalnej opozycji. By艂o oczywiste, 偶e
bez delegalizacji PZPR i jej tajnych s艂u偶b nie b臋dzie dekomunizacji, a bez tego - nie nast膮pi szybki powr贸t
do normalno艣ci.

Kolejne ekipy po 1989 r. (z wyj膮tkiem kr贸tkotrwa艂ego rz膮du Jana Olszewskiego) a偶 po 2005 r. i
zwyci臋stwo wyborcze PiS nawet nie markowa艂y takich zamiar贸w. PZPR dokona艂a "ucieczki do przodu",
zmieniaj膮c nazw臋 oraz wymieniaj膮c cz臋艣膰 prominentnych dzia艂aczy. Bezpieka cywilna zosta艂a
zreformowana tylko cz臋艣ciowo, zachowuj膮c twardy ko艣ciec w postaci zasiedzia艂ych na stanowiskach
kierowniczych funkcjonariuszy po sowieckich kursach. S艂u偶by wojskowe nie przesz艂y nawet kosmetyki -
zmieniono im tylko nazw臋 na WSI.

Podobny zabieg zastosowano, o czym ju偶 ma艂o kto pami臋ta, w 1956 roku. Urz臋dy Bezpiecze艅stwa
w贸wczas faktycznie cz臋艣ciowo zreformowano, przesuwaj膮c "do cywila" najbardziej skompromitowanych
funkcjonariuszy. Os艂awiona Informacja Wojskowa zmieni艂a za艣 tylko nazw臋.


Nie by艂o dekomunizacji, wi臋c nie by艂o dezubekizacji
Jednym z oczywistych zada艅 powinna by膰 likwidacja najbardziej ra偶膮cych przywilej贸w materialnych i
niematerialnych dla oprawc贸w z okresu komunistycznego. Nale偶膮 do nich przede wszystkim bardzo
wysokie renty i emerytury funkcjonariuszy aparatu partyjnego (sekretarzy PZPR r贸偶nych instancji) oraz
funkcjonariuszy 艣cis艂ego aparatu represji. Okaza艂o si臋, 偶e wybrano zupe艂nie inn膮 drog臋 - np. Tadeusz
Mazowiecki, jako premier ko艅cz膮cy urz臋dowanie, w ostatnich dniach sprawowania funkcji hojnie
przyznawa艂 "renty specjalne" dla skompromitowanych ludzi aparatu w艂adzy. R臋ka mu przy tym nie
dr偶a艂a, bo to my p艂acili艣my i p艂acimy je z naszych podatk贸w.
Sprawa emerytur dla UB dwukrotnie stawa艂a na porz膮dku dziennym: raz zablokowa艂 przyj臋cie takiej
ustawy prezydent Lech Wa艂臋sa, drugi raz zrobi艂 to prezydent Aleksander Kwa艣niewski. Nietrudno
zrozumie膰 takie, a nie inne ich posuni臋cia...

Obecnie mamy do czynienia z pomys艂em ograniczenia emerytur dla ubek贸w ze strony rz膮du Platformy
Obywatelskiej. Co ciekawe, pomys艂 ten pojawi艂 si臋 nagle (nie by艂o tego przecie偶 w programie wyborczym
tej partii) i prawie natychmiast zosta艂 przygaszony przez zaniepokojone media, "autorytety" i us艂u偶nych
prawnik贸w. Do艣膰 zgodny ch贸r narzekaczy twierdzi bowiem, 偶e zrobi膰 tego nie mo偶na i mno偶y przeszkody.
A to niekonstytucyjno艣膰, a to "prawa nabyte", a to starzy i chorzy ubecy te偶 wymagaj膮 troski pa艅stwa... I
ogromna liczba "problem贸w" szczeg贸艂owych, polegaj膮ca na dzieleniu ka偶dego w艂osa na czworo tak, aby
nic z tego nie wysz艂o. Co ciekawe, obecny pomys艂 r贸wnie偶 nie obj膮艂 s艂u偶b wojskowych, kt贸re - szczeg贸lnie
w okresie stalinowskim - by艂y jeszcze bardziej okrutne ni偶 UB.
Przypomnijmy zatem, komu i za co p艂acimy do dzi艣 horrendalnie wysokie emerytury. Przecie偶 s膮 to
ludzie, kt贸rzy w ogromnej wi臋kszo艣ci przypadk贸w nigdy nie skalali si臋 偶adn膮 po偶yteczn膮 prac膮, a ich
贸wczesna dzia艂alno艣膰 powinna by膰 publicznie pi臋tnowana!


Sowieckie pocz膮tki 1940-1944
Wbrew obiegowej opinii Urz臋dy Bezpiecze艅stwa Publicznego nie pojawi艂y si臋 "same z siebie" w lipcu 1944
roku. Ich kadry i zal膮偶ki struktur by艂y szykowane przez Stalina ju偶 od 1940 r., jako przygotowanie do
realizacji dalekosi臋偶nego celu - podbicia Polski i utrzymania jej w ca艂kowitej podleg艂o艣ci od komunist贸w.
Ju偶 od wrze艣nia 1940 r. organizowano w Smole艅sku ok. 200-osobowy batalion NKWD (by艂a to tzw.
Aleksandrowskaja Szko艂a)
dla potrzeb przysz艂ego aparatu bezpiecze艅stwa w Polsce. W jego sk艂ad
wchodzili Polacy, 呕ydzi, Ukrai艅cy i Bia艂orusini, jako rzekomi reprezentanci ziem wcielonych do Zwi膮zku
Sowieckiego w 1939 roku. Pierwsi absolwenci kurs贸w wojskowych, wywiadowczych i politycznych
(zako艅czonych w marcu 1941 r.) otrzymali zadania "operacyjne". Nie ma w膮tpliwo艣ci, 偶e brali oni udzia艂
w represjach wobec ludno艣ci polskiej, nabieraj膮c odpowiednich do艣wiadcze艅. Natomiast grupa uznanych
za zdolniejszych zosta艂a skierowana do dalszego szkolenia w Gorkim. Takie kursy uko艅czyli m.in.
p贸藕niejsi najbardziej prominentni funkcjonariusze aparatu bezpiecze艅stwa w Polsce Ludowej, jak:
Aleksander Kokoszyn (m.in. szef Informacji Wojskowej LWP), W艂adys艂aw Spychaj vel Sobczy艅ski (m.in.
Niezale偶ny Serwis Informacyjny

http://iskry.pl Kreator PDF Utworzono 3 April, 2009, 02:35
szef WUBP w Rzeszowie i Kielcach, dyrektor Biura Paszport贸w Zagranicznych MBP), Mieczys艂aw Moczar
vel Miko艂aj Demko (m.in. wiceminister bezpieki, minister spraw wewn臋trznych), Konrad 艢wietlik
(dow贸dca KBW, wiceminister bezpieki) czy J贸zef Czaplicki vel Izydor Kurc (m.in. dyrektor Departamentu
MBP).

W latach 1942-1943 pod Moskw膮 szkolono podobne grupy. W艣r贸d nich byli m.in. Jan Frey-Bielecki
(p贸藕niej m.in. szef WUBP w Katowicach i Krakowie) oraz Stefan Antosiewicz (m.in. dyrektor
Departamentu I MBP)
. Przysz艂ych kadr by艂o jednak ci膮gle za ma艂o, jak na przewidywane potrzeby. W
zwi膮zku ze zbli偶aniem si臋 Armii Czerwonej do granic II RP z inicjatywy Stanis艂awa Radkiewicza
(p贸藕niejszego szefa MBP) w miejscowo艣ci Bie艂oomot pod Moskw膮 powo艂ano Samodzielny Batalion
Szturmowy (SBS), przekszta艂cony wkr贸tce w Polski Samodzielny Batalion Specjalny (PSBS)
. Szkolono w
nim wybranych 偶o艂nierzy do przysz艂ych zada艅 w aparacie bezpiecze艅stwa. Kierowali nim oficerowie NKWD
i NKGB. Spo艣r贸d nich oraz innych wyselekcjonowanych (wg bardzo ostrych kryteri贸w politycznych) os贸b z
r贸偶nych jednostek 1. DP i Armii Czerwonej wybrano nast臋pnych kandydat贸w do przysz艂ej bezpieki.
Szkolenie tej grupy odbywa艂o si臋 wiosn膮 1944 r. w Kujbyszewie, w Obwodowym Zarz膮dzie NKWD, w
"Szkole Oficerskiej nr 366".

Zgromadzeni tam kandydaci od pocz膮tku zostali poddani bardzo szczeg贸艂owym badaniom
kontrwywiadowczym i politycznym ze strony NKWD. Komendantem szko艂y i kursu "polskiego" by艂 p艂k
Dragunow (oficer 艣ledczy NKWD), jego zast臋pc膮 ds. wyszkolenia - p艂k Somow. Jedynym wyk艂adowc膮,
znaj膮cym j臋zyk polski, by艂 ppor. Lajb Ajzen-Wolf (vel Leon Ajzen, p贸藕niej Andrzejewski, dyrektor
Departamentu MBP
), w贸wczas zast臋pca komendanta szko艂y ds. polityczno-wychowawczych. 31 lipca
1944 r. absolwenci uzyskali tzw. charakterystyki, uprawniaj膮ce ich do okre艣lonego rodzaju zada艅
operacyjnych (wywiadowczych i kontrwywiadowczych, agenturalnych i 艣ledczych). Skierowano ich do
Lublina, do dyspozycji 贸wczesnego p艂k. Stanis艂awa Radkiewicza, kierownika resortu bezpiecze艅stwa
publicznego PKWN. Obejmowali najwa偶niejsze funkcje w centrali resortu oraz tworzonych jednostek
terenowych (Powiatowych i Wojew贸dzkich UB). Jednak bardzo szybko rozrastaj膮cy si臋 resort bezpieki
cierpia艂 ca艂y czas na dotkliwe braki kadrowe. W zwi膮zku z tym rozpocz膮艂 si臋 kolejny kurs w Kujbyszewie,
a jego absolwenci od marca 1945 r. trafiali do centrali MBP i jednostek terenowych. Ci w艂a艣nie, wcze艣niej
przeszkoleni agenci sowieccy, zak艂adali trzy szko艂y oficerskie na potrzeby MBP: Szko艂臋 Oficer贸w
Bezpiecze艅stwa, Szko艂臋 Oficer贸w Polityczno-Wychowawczych i Centraln膮 Szko艂臋 Oficer贸w Liniowych. Tak
w艂a艣nie z sowieckiego nadania i oddania Sowietom powsta艂a os艂awiona bezpieka, przez szereg lat
budz膮ca groz臋 w艣r贸d Polak贸w. Mo偶na sobie wyobrazi膰, 偶e gdyby Adolf Hitler zechcia艂 tworzy膰 namiastk臋
pa艅stwa polskiego, to r贸wnie偶 "polskie" gestapo czy SS powstawa艂oby z renegat贸w, folksdojcz贸w i
fanatycznych cz艂onk贸w NSDAP...

Pa艅stwo w pa艅stwie
Bezpieka by艂a nadzorowana przez Biuro Polityczne KC PPR (nast臋pnie PZPR). Na jej czele stali obywatele
sowieccy, cz艂onkowie WKP(b): gen. Stanis艂aw Radkiewicz (szef resortu) oraz gen. Natan Gr眉nspan-Kikiel
vel Roman Romkowski i gen. Moj偶esz Bobrowicki vel Mieczys艂aw Mietkowski (jako zast臋pcy)
. Pocz膮tkowo
powo艂ano dwa piony: polityczny oraz gospodarczy, kt贸re by艂y p贸藕niej szczeg贸艂owo rozbudowywane. Na
terenach zaj臋tych przez Armi臋 Czerwon膮 od lipca 1944 r. do resortu przyjmowano przede wszystkim
cz艂onk贸w PPR i AL oraz partyzantki sowieckiej, a tak偶e elementy kryminalne (tylko do 1946 r. zwolniono
dyscyplinarnie za "nadu偶ycie w艂adzy i przest臋pstwa pospolite" ok. 25 tys. funkcjonariuszy!).
Od 1 stycznia 1945 r. dotychczasowy resort bezpiecze艅stwa publicznego przekszta艂cono formalnie w
Ministerstwo Bezpiecze艅stwa Publicznego, sk艂adaj膮ce si臋 z 9 wydzia艂贸w (na prawach departament贸w).
W czerwcu 1945 r. zosta艂 powo艂any nowy pion: Wydzia艂 do spraw Funkcjonariuszy, kontroluj膮cy lojalno艣膰
funkcjonariuszy resortu. W strukturze organizacyjnej bezpieki przeprowadzano bardzo cz臋ste
reorganizacje, zmieniaj膮c nazwy i numery wydzia艂贸w (departament贸w), powo艂uj膮c nowe jednostki (biura,
inspektoraty i szefostwa). MBP kierowa艂o Wojew贸dzkimi UBP oraz Powiatowymi i Miejskimi UBP. W
gminach by艂y plac贸wki podlegaj膮ce pod PUBP. W grudniu 1944 r. bezpieka liczy艂a ok. 3 tys.
funkcjonariuszy, rok p贸藕niej - ju偶 24 tysi膮ce. W 1953 r. by艂o ich ponad 33 tys., z tego w samej centrali
ok. 7,5 tysi膮ca.
Do 1954 r. w ramach MBP dzia艂a艂y tak偶e: Milicja Obywatelska (48 tys. funkcjonariuszy w kwietniu 1945
r., a ju偶 70 tys. na koniec tego roku), Ochotnicza Rezerwa Milicji Obywatelskiej (125 tys. cz艂onk贸w w
1946 r.), Korpus Bezpiecze艅stwa Wewn臋trznego (41 tys. 偶o艂nierzy i oficer贸w), Wojska Ochrony
Pogranicza (32 tys. 偶o艂nierzy i oficer贸w) oraz wi臋ziennictwo i obozy pracy (ok. 10 tys. funkcjonariuszy),
Stra偶 Przemys艂owa (ok. 32 tys. pracownik贸w) oraz inne s艂u偶by (np. Wydzia艂 Cenzury, Biuro ds. Dowod贸w
Osobistych, Biuro Paszport贸w Zagranicznych, Departament Techniki Operacyjnej, Centralne Archiwum,
Biuro Wojskowe). MBP zajmowa艂o si臋 wywiadem, kontrwywiadem, zwalczaniem organizacji
Niezale偶ny Serwis Informacyjny
http://iskry.pl Kreator PDF Utworzono 3 April, 2009, 02:35
niepodleg艂o艣ciowych, Ko艣cio艂a katolickiego i innych wyzna艅, opozycji politycznej (PSL, SP); kontrolowa艂o
dzia艂alno艣膰 wszystkich instytucji politycznych, spo艂ecznych, gospodarczych i religijnych; przygotowywa艂o
procesy polityczne (pokazowe i tajne); infiltrowa艂o instytucje opozycyjne i emigracyjne.
By艂o to niew膮tpliwie pa艅stwo w pa艅stwie, nad kt贸rym nadz贸r powinna sprawowa膰 partia komunistyczna,
tej jednak w艂adza nad bezpiek膮 wymkn臋艂a si臋 z r膮k. Nawet cz艂onkowie Biura Politycznego PPR/PZPR mieli
niewiele do powiedzenia, je艣li nie uzyskali na to zgody w Moskwie. Tej za艣 wygodnie by艂o trzyma膰 w
szachu swych podw艂adnych za pomoc膮 tak sprawnego straszaka.
Na wszystkich szczeblach organizacyjnych od pocz膮tku istnienia resortu bezpiecze艅stwa publicznego
funkcjonowali tzw. sowietnicy, czyli doradcy sowieccy z NKWD, kt贸rzy mieli nieformalny nadz贸r nad prac膮
i dzia艂alno艣ci膮 wszystkich pion贸w. Przy S. Radkiewiczu funkcjonowali I. Sierow, N. Seliwanowski, S.
Dawydow, S. Lalin, G. Jewdochimienko
, szefowie WUBP i PUBP - inni doradcy. By艂o ich kilkuset; cho膰
dzia艂ali od pocz膮tku, o przys艂anie ich z NKWD zwr贸cono si臋 dopiero... w styczniu 1945 roku. Ich sztab
mie艣ci艂 si臋 w ambasadzie sowieckiej w Warszawie, dysponowali w艂asn膮 sieci膮 agenturaln膮, inspirowali
dzia艂ania resortu, zakulisowo kierowali grupami operacyjnymi, organizowali m.in. procesy pokazowe,
dokonywali na w艂asn膮 r臋k臋 aresztowa艅 i organizowali akcje przeciwko oddzia艂om podziemia
niepodleg艂o艣ciowego. Ich dzie艂em by艂o tak偶e fa艂szowanie wynik贸w tzw. referendum w 1946 r. (mjr Aaron
Pa艂kin) i "wybor贸w" w 1947 roku. Ich dzia艂alno艣膰 trwa艂a a偶 do stycznia 1957 roku. Ale nie ca艂kiem
znikn臋li - w nast臋pnym okresie cz臋艣膰 z nich pozosta艂a w PRL jako cz艂onkowie oficjalnej "misji KGB".


Zbrodnie, zbrodnie, zbrodnie
W swej dzia艂alno艣ci bezpieka stosowa艂a metody zbrodnicze i przest臋pcze, dokonuj膮c m.in. masowych
zab贸jstw w celu zastraszenia spo艂ecze艅stwa. Mi臋dzy innymi w Mi艅sku Mazowieckim w nocy z 2 na 3
marca 1945 r. zamordowano 7 os贸b, w tym b. burmistrza z ramienia Delegatury Rz膮du na Kraj; w
Hrubieszowie w nocy z 3 na 4 marca 1945 r. - kilkana艣cie os贸b z AK; w Gutach-B贸jkach 7 marca 1945 r. -
聽9 os贸b; w Siedlcach w nocy z 12 na 13 kwietnia 1945 r. - 17 os贸b z AK i NSZ. Przeprowadzano
pacyfikacje wsi, podejrzanych o sprzyjanie podziemiu (dzie艂em UB by艂o spalenie W膮wolnicy 2 maja 1946
r. przez grup臋 operacyjn膮 PUBP Pu艂awy). Akcje represyjne zawsze by艂y po艂膮czone z rabunkiem mienia
ludno艣ci, co nazywano eufemistycznie "konfiskat膮".
W wyniku prowokacji operacyjnych MBP przejmowano kontrol臋 nad oddzia艂ami podziemia
niepodleg艂o艣ciowego. Najwi臋ksza z nich to operacja "Lawina" przeciwko NSZ na Podbeskidziu -
zamordowano bez s膮du ok. 150-200 偶o艂nierzy ze zgrupowania VII Okr臋gu NSZ kpt. Henryka Flamego ps.
"Bartek" w ramach "Planu likwidacji "B". Kierowali ni膮 osobi艣cie: gen. Roman Romkowski i p艂k J贸zef
Czaplicki, a g艂贸wnymi wykonawcami byli Henryk Wendrowski, Czes艂aw Krupowies, J贸zef Kratko i Marek
Fink. W ramach "dzia艂a艅 operacyjnych" rozbijano ca艂e organizacje. Tak by艂o np. z utworzeniem fikcyjnego
tzw. V Zarz膮du WiN w latach 1948-1953 (Operacja "Cezary").

Bezpieka powo艂ywa艂a tzw. bandy pozorowane - prowokacyjne oddzia艂y pozoruj膮ce dzia艂alno艣膰
niepodleg艂o艣ciow膮, dokonuj膮ce pospolitych morderstw i rabunk贸w; tajne boj贸wki bezpieki ("szwadrony
艣mierci") mordowa艂y ujawnionych 偶o艂nierzy AK i NSZ, dzia艂aczy PSL, niekiedy tak偶e cz艂onk贸w PPR, aby
zastraszy膰 w艂asnych zwolennik贸w; stosowa艂y terror wobec opozycyjnie nastawionych dzia艂aczy
politycznych i spo艂ecznych. W ramach "Operacji 'K'" (przygotowanej w pa藕dzierniku 1950 r. przez p艂k. J.
Czaplickiego) wytypowano do aresztowa艅 prawie 14 tys. os贸b (z opozycyjnie nastawionej inteligencji oraz
"ku艂ak贸w"). W ci膮gu jednej nocy aresztowano prawie 5 tys. ludzi, uznanych arbitralnie jako "wrogi
element".
W aresztach i wi臋zieniach MBP podejrzani o dzia艂alno艣膰 "kontrrewolucyjn膮" przebywali cz臋sto latami bez
sankcji; niekt贸rych w 艣ledztwie mordowano. Tak zgin臋li m.in. Tadeusz 艁ab臋dzki - przyw贸dca M艂odzie偶y
Wszechpolskiej i dzia艂acz SN; Leopold Rutkowski - dyrektor Departamentu Spraw Wewn臋trznych
Delegatury Rz膮du na Kraj; Jan Rodowicz - 偶o艂nierz AK z batalionu "Zo艣ka"; 艣wiatowej s艂awy uczeni, jak
prof. Marian Grzybowski - dermatolog; prof. W艂adys艂aw Tarnawski - wybitny anglista.
Agentura, kontrola spo艂ecze艅stwa i wi臋zienia
Bezpieka dysponowa艂a szerok膮 siatk膮 konfident贸w i donosicieli: w 1948 r. by艂o 5 tys. agent贸w i 48 tys.
informator贸w (艂膮cznie do 1956 r. przewin臋艂o si臋 przez ni膮 milion os贸b!) - z tego ponad 70 proc.
zwerbowano na podstawie "materia艂贸w kompromituj膮cych", czyli pod przymusem; znaczna ich cz臋艣膰
wywodzi艂a si臋 z organizacji konspiracyjnych oraz z opozycyjnych partii politycznych: PSL i SP, ale w 1948
r. a偶 30 proc. konfident贸w by艂o cz艂onkami PPR, ponadto istnia艂y tzw. kontakty obywatelskie (byli to
przede wszystkim cz艂onkowie PPR-PZPR, kt贸rzy nie podpisywali zobowi膮za艅 i nie zak艂adano im "teczek").
Sie膰 agenturalna by艂a tworzona we wszystkich 艣rodowiskach i zak艂adach pracy; zakaz werbowania
m艂odzie偶y poni偶ej 17. roku 偶ycia nie by艂 powszechnie respektowany. Pu艂kownik J. Czaplicki na odprawie
Niezale偶ny Serwis Informacyjny
http://iskry.pl Kreator PDF Utworzono 3 April, 2009, 02:35
szef贸w WUBP 10 grudnia 1954 r. cynicznie przyzna艂: "Najostrzejszy or臋偶 naszej walki, jak膮 jest agentura,
rozpowszechnili艣my w zastraszaj膮cy spos贸b, daj膮c prawo ka偶demu werbowa膰. Werbowali艣my na ilo艣膰,
instruowali艣my i polecali艣my werbowa膰 i jeszcze raz werbowa膰. Ka偶da akcja pa艅stwowa, spo艂eczna i
polityczna w praktyce naszego aparatu mno偶y艂a sie膰 agenturaln膮. W ten spos贸b niema艂y procent naszego
spo艂ecze艅stwa przewertowali艣my".
Bezpieka kontrolowa艂a wszelkie przejawy 偶ycia spo艂ecznego, ingeruj膮c tak偶e w 偶ycie prywatne obywateli.
Na przyk艂ad w 1953 r. skontrolowano 3,6 mln list贸w i przesy艂ek zagranicznych oraz 12,4 mln krajowych!
Decydowano o zatrudnieniu poszczeg贸lnych obywateli, miejscu zamieszkania czy dost臋pie do o艣wiaty i
nauki. Jedn膮 z form kontroli spo艂ecze艅stwa by艂a "Kartoteka og贸lnoinformacyjna", w kt贸rej
ewidencjonowano wszystkich aresztowanych, zwolnionych z wi臋zie艅 i oboz贸w, ujawnionych podczas
amnestii z lat 1945 i 1947, z czasem tak偶e wszelkich "podejrzanych": osoby wsp贸艂pracuj膮ce z
podziemiem, obywateli obcych pa艅stw, osoby przyby艂e z zagranicy, repatriant贸w, cz艂onk贸w
przedwojennych partii politycznych, zatrudnionych w przedwojennej administracji pa艅stwowej, Policji
Pa艅stwowej, Stra偶y Granicznej, Stra偶y Celnej, 偶andarmerii, Korpusie Ochrony Pogranicza,
przemys艂owc贸w, kupc贸w, cz艂onk贸w arystokracji rodowej itp. W 1948 r. w "Kartotece" by艂o 1,2 mln kart, a
w 1953 r. ju偶 5,2 mln kart. Wed艂ug innych danych, w 1954 r. by艂o to 10 mln kart "wrog贸w klasowych",
ale w latach 1955-1956 cz臋艣膰 z nich zniszczono.
Bezpieka posiada艂a w艂asny aparat 艣ledczy, kt贸rym od 1944 r. kierowa艂 p艂k J贸zef Goldberg vel R贸偶a艅ski. W
czerwcu 1947 r. powo艂ano Departament 艢ledczy, kt贸ry zas艂yn膮艂 szczeg贸lnie okrutnym post臋powaniem
wobec os贸b aresztowanych.
Jego praca polega艂a g艂贸wnie na wymuszaniu fa艂szywych zezna艅 przy
stosowaniu najbardziej wyszukanych tortur: by艂y to przes艂uchania ci膮g艂e przy pozbawieniu snu (tzw.
konwejer), bicie na wszelkie sposoby, pozbawianie po偶ywienia i wody, osadzanie w "karcerach" itp.
Formalnie by艂 on kontrolowany przez organa prokuratorskie, w praktyce by艂o to ca艂kowit膮 fikcj膮 w
kontek艣cie dyspozycyjno艣ci i lojalno艣ci prokuratury i s膮d贸w wobec bezpieki. Aresztowa艅 cz臋sto
dokonywano w spos贸b "tajny" (bez 艣wiadk贸w) i wi臋藕ni贸w przetrzymywano miesi膮cami bez nakazu
prokuratorskiego. Wed艂ug raportu prokuratora wojew贸dzkiego w Bia艂ymstoku z pa藕dziernika 1946 roku:
"na 110 os贸b przebywaj膮cych w areszcie tylko jednej osobie wydano nakaz aresztu przez prokuratora".
W przypadku zbyt "intensywnego" 艣ledztwa (gdy np. aresztowany zmar艂 na skutek tortur) nakaz
prokuratorski by艂 antydatowany
.
MBP dysponowa艂o w艂asnym pa艅stwem "gu艂ag贸w", czyli wi臋zieniami: centralnymi, karno-艣ledczymi i
karnymi, aresztami WUBP i PUBP oraz obozami pracy. We wrze艣niu 1944 r. by艂o ich "tylko" 13, ale w
1954 r. ju偶 179. Na wz贸r NKWD zorganizowano obozy pracy, wykorzystuj膮ce prac臋 wi臋藕ni贸w w
przedsi臋biorstwach produkcyjnych podleg艂ych MBP (w tym w kamienio艂omach i kopalniach w臋gla). W
1952 r. przebywa艂o w nich 41 proc. wszystkich wi臋藕ni贸w karnych. Panuj膮ce w niekt贸rych z nich warunki
sanitarno-bytowe, dyscyplina i zakres w艂adzy oprawc贸w nad wi臋藕niami nie r贸偶ni艂y si臋 od warunk贸w
panuj膮cych w hitlerowskich obozach koncentracyjnych. Wi臋藕niowie byli bowiem bardzo 藕le od偶ywiani,
zbiorowo zapadali na choroby zaka藕ne, wybucha艂y epidemie. Na jednego wi臋藕nia przypada艂o mniej ni偶 1
m kw. powierzchni.
W wi臋zieniach istnia艂y ponadto Dzia艂y Specjalne zajmuj膮ce si臋 tworzeniem agentury tzw. celowej.
Werbowano ich spo艣r贸d wi臋藕ni贸w, a tak偶e wprowadzano do cel agent贸w, kt贸rzy nie byli wi臋藕niami. Ich
zadanie polega艂o na rozpracowywaniu wi臋藕ni贸w dla potrzeb dalszego 艣ledztwa. Og贸艂em przez wi臋zienia,
areszty i obozy pracy UB w latach 1944-1956 przewin臋艂o si臋 ok. miliona os贸b uznanych za "wrog贸w
klasowych". Wykonano w nich ok. 5 tys. wyrok贸w 艣mierci, ale dwukrotnie wi臋cej, bo ok. 10 tys.,
zamordowano bez s膮du. Cz臋艣膰 skazanych i aresztowanych zmar艂a na skutek niezwykle ci臋偶kich 艣ledztw i
warunk贸w panuj膮cych w wi臋zieniach i aresztach. Ponadto w wyniku ob艂aw, pacyfikacji terenu, zbiorowych
represji i operacji przeprowadzanych przez UB lub pod kierunkiem funkcjonariuszy tego resortu zgin臋艂o
kilkadziesi膮t tysi臋cy ludzi.


Reorganizacje i pozorne rozliczenia
W grudniu 1954 r. MBP zosta艂o zreorganizowane, rozwi膮zano os艂awiony Departament X (ochrony PZPR) i
zwolniono kilkunastu najbardziej skompromitowanych funkcjonariuszy. W jego miejsce powo艂ano Komitet
do spraw BP, kt贸remu przewodniczy艂 z ramienia KC W艂adys艂aw Dworakowski (do marca 1956 r.),
nast臋pnie Edmund Pszcz贸艂kowski (do listopada 1956 r.); pierwszym zast臋pc膮 przewodnicz膮cego zosta艂
Naum vel Antoni Alster (do grudnia 1956 r.).
R贸wnolegle utworzono w贸wczas Ministerstwo Spraw Wewn臋trznych (MSW), kt贸remu podporz膮dkowano
m.in. MO, ORMO, wi臋ziennictwo i KBW. Poza nazwami niewiele si臋 zmieni艂o, ca艂y aparat centralny i
terenowy bezpieki pozosta艂 nietkni臋ty. 13 listopada 1956 r. Komitet zosta艂 zlikwidowany i wszystkie jego
kom贸rki organizacyjne wesz艂y w sk艂ad MSW, od stycznia 1957 r. pod zmienion膮 nazw膮 - jako S艂u偶ba
Bezpiecze艅stwa. W latach 1956-1957 kilku wy偶szych oficer贸w bezpieki zosta艂o skazanych na kary
wi臋zienia (m.in. wiceminister R. Romkowski, dyrektor Departamentu 艢ledczego J贸zef Goldberg vel
R贸偶a艅ski i dyrektor Departamentu X Anatol Fejgin), ale 艣ledztwo wobec nich nie obj臋艂o najci臋偶szych
zbrodni. Po 1990 r. wprawdzie zosta艂o wszcz臋tych kilkaset 艣ledztw wobec by艂ych funkcjonariuszy MBP,
Niezale偶ny Serwis Informacyjny
http://iskry.pl Kreator PDF Utworzono 3 April, 2009, 02:35
ale z tego tylko kilkana艣cie zako艅czono wyrokami. 16 listopada 1994 r. Sejm RP podj膮艂 uchwa艂臋 "w
sprawie zbrodniczych dzia艂a艅 aparatu bezpiecze艅stwa pa艅stwowego w latach 1944-1956": "Sejm
Rzeczypospolitej Polskiej stwierdza, 偶e struktury Urz臋du Bezpiecze艅stwa (...), kt贸re w latach 1944-1956
by艂y przeznaczone do zwalczania organizacji i os贸b dzia艂aj膮cych na rzecz suwerenno艣ci i niepodleg艂o艣ci
Polski, s膮 odpowiedzialne za cierpienia i 艣mier膰 wielu tysi臋cy obywateli polskich. Sejm pot臋pia zbrodnicz膮
dzia艂alno艣膰 tych instytucji". Co z tego, skoro powy偶sza uchwa艂a nie ma 偶adnej mocy prawnej. W dodatku
ten sam Sejm nie zdo艂a艂 rozci膮gn膮膰 tej uchwa艂y na nast臋pne lata. Czy偶by uznano, 偶e w 1956 r. Polska
odzyska艂a niepodleg艂o艣膰?
W latach 1957-1990 dzia艂alno艣膰 bezpieki (ju偶 jako S艂u偶by Bezpiecze艅stwa) nie by艂a a偶 tak krwawa jak w
okresie stalinowskim (bo ju偶 nie istnia艂a taka potrzeba), ale nie stanowi艂a ona praworz膮dnej s艂u偶by
niezawis艂ego pa艅stwa. By艂a ona lojalna przede wszystkim wobec swych moskiewskich mocodawc贸w.
Drogi do kariery torowa艂y uko艅czone kursy w Zwi膮zku Sowieckim i ca艂kowita lojalno艣膰 wobec sowieckich
towarzyszy. W dalszym ci膮gu pope艂niano zbrodnie, dochodzi艂o do skrytob贸jstw (tak偶e poza granicami
kraju), represji wobec spo艂ecze艅stwa oraz ogromnych nadu偶y膰 finansowych. Stalinowskie do艣wiadczenia
przyda艂y si臋 bezpiece w okresie "Solidarno艣ci" (1980-1981), gdy wdro偶ono na ogromn膮 skal臋 dzia艂ania
operacyjne wobec legalnie dzia艂aj膮cego zwi膮zku zawodowego i jego dzia艂aczy, a przede wszystkim - po
wprowadzeniu 13 grudnia 1981 r. stanu wojennego. W贸wczas bezpieka nie by艂a ju偶 skr臋powana 偶adnymi
pozorami i pokaza艂a, 偶e nadal jest "bij膮cym sercem partii".
Po 1989 r. dokonano pozornej weryfikacji jej kadr, ale wi臋kszo艣膰 funkcjonariuszy albo "uciek艂a" do s艂u偶by
w MO czy w centrali MSW (trafiaj膮c na eksponowane stanowiska) lub do dzia艂alno艣ci "biznesowej", maj膮c
- na skutek sieci nieformalnych powi膮za艅 i dost臋pu do tajnych informacji - bardzo u艂atwiony start w tej
dziedzinie. Sama weryfikacja by艂a bardzo liberalna, zreszt膮 cz臋艣膰 niezweryfikowanych funkcjonariuszy
odwo艂ywa艂a si臋 do 贸wczesnego ministra spraw wewn臋trznych w rz膮dzie T. Mazowieckiego, Krzysztofa
Koz艂owskiego, kt贸ry dobrotliwie przywraca艂 ich do s艂u偶by.
T臋 spraw臋 za艂atwi膰 trzeba
Do dzi艣 poj臋cie "ubek" jest synonimem zbrodni i 艂amania prawa. Nic dziwnego, skoro resortem tym
kierowali ludzie, kt贸rzy r贸wnie dobrze mogliby funkcjonowa膰 w s艂u偶bach nazistowskich, jak np. gen.
Stefan Kilianowicz vel Grzegorz Korczy艅ski, kt贸ry w 1945 r. proponowa艂 uruchomienie krematori贸w do
palenia ludzi! Niekt贸rzy funkcjonariusze UB przyznawali wprost, 偶e wiedz臋 o skutecznych metodach
艣ledczych czerpi膮 tak偶e z... podr臋cznik贸w gestapo. W艂adza bezpieki nad spo艂ecze艅stwem w latach po
1944 r. to nieprzerwane pasmo zbrodni, represji i 艂amania sumie艅. Obecnie za艣 jakoby nie mo偶na
dokona膰 偶adnych rozlicze艅 zbrodniczego resortu. Mijaj膮 lata, ubecy maj膮 si臋 ca艂kiem dobrze i nie
narzekaj膮 na sw贸j status materialny. Wszelkie pr贸by odebrania im specjalnych przywilej贸w, jakimi sami
si臋 przecie偶 obdarzyli, wywo艂uje natychmiast medialny rejwach, 偶e to "zbiorowa odpowiedzialno艣膰" i
zamach na... prawa cz艂owieka. A przecie偶 chodzi tylko o odebranie im tego, co im si臋 nie nale偶y, czyli
szczeg贸lnych przywilej贸w materialnych.
Si艂a ubeckiego 艣rodowiska le偶y nie tylko w ich co najmniej kilkudziesi臋ciotysi臋cznej liczbie. Przecie偶 s膮
jeszcze ich dzieci i wnuki. Wielu z nich zajmuje eksponowane stanowiska w polityce, szeroko poj臋tej
"kulturze", mediach, finansach i biznesie, z czego nie bardzo zdajemy sobie spraw臋. Oni te偶 nie 偶ycz膮
sobie "nieeuropejskiego grzebania w 偶yciorysach".
Czy zatem tym razem dojdzie wreszcie do "emerytalnej" pr贸by si艂 ze 艣rodowiskiem ubeckim? Powinni艣my
do tego d膮偶y膰 z ca艂ych si艂, bo utrzymywanie nienaturalnie wysokiego statusu materialnego tych
darmozjad贸w, kosztem ca艂ego spo艂ecze艅stwa (w tym tak偶e ich licznych ofiar!) - jest po prostu
niemoralne.

Leszek 呕ebrowski
[ z list贸w do redakcji ]


Niezale偶ny Serwis Informacyjny
http://iskry.pl Kreator PDF Utworzono 3 April, 2009, 02:35

 
Sowieckie Deportacje Template by Ahadesign Stworzone dzi臋ki Joomla!