Sowieckie Deportacje

Koniuchy -ludob贸jstwo PDF Drukuj Email
Wpisany przez Administrator   
Czwartek, 26 Luty 2009 23:37

聽聽聽
Zbrodnia w Koniuchach, 29 stycznia 1944 r.
Nie tylko Bielscy...

聽聽 聽
聽聽 聽
Leszek 呕ebrowski



Od zbrodni, pope艂nionej w Koniuchach przez "partyzantk臋 sowieck膮" na polskiej ludno艣ci cywilnej, mija w艂a艣nie 65 lat. 艢ledztwo Instytutu Pami臋ci Narodowej, wszcz臋te w 2001 r. na wniosek Kongresu Polonii Kanadyjskiej, kt贸ry za艂膮czy艂 bardzo obszern膮 dokumentacj臋, wskazuj膮c膮 na sprawc贸w i przebieg zbrodni (zob. http://www.kpk-toronto.org/viewpoints/KONIUCHY_MASSACRE_rev.pdf), toczy si臋 bardzo niemrawo i tylko okazjonalnie s艂yszymy og贸lniki o jego niewielkich, jak dot膮d, ustaleniach. Opinia publiczna nie jest na bie偶膮co informowana o nowych dowodach, przes艂uchaniach i podejmowanych czynno艣ciach. Jak偶e to odmienna sytuacja ni偶 ta, z jak膮 mieli艣my do czynienia w przypadku Jedwabnego. Tam po niespe艂na dw贸ch latach 艣ledztwo zako艅czono, ekshumacj臋 - kt贸ra powinna by膰 niezb臋dna - nagle przerwano, 艣wiadk贸w podzielono na dwie nier贸wne kategorie (wiarygodnych i niewiarygodnych), a ca艂o艣ci towarzyszy艂 niezwyk艂y spektakl medialny. W sprawie Koniuch贸w - nie ma nic. Rok temu podano, 偶e trwaj膮 ostatnie czynno艣ci i w ci膮gu p贸艂rocza 艣ledztwo zostanie zako艅czone. Tak si臋 jednak nie sta艂o i nie wiemy, kiedy to mo偶e nast膮pi膰.

Co wiemy
Co wiemy o tej zbrodni? Nie jest ona medialnie nag艂o艣niona, na jej temat ukaza艂o si臋 zaledwie kilka artyku艂贸w. Z ciekawym wyj膮tkiem - 7 maja 2001 r. "Gazeta Wyborcza" poda艂a, w 艣lad za komunikatem PAP: "Drewniany krzy偶 upami臋tni ofiary masakry oko艂o 50 mieszka艅c贸w wsi Koniuchy na Litwie - poinformowa艂 sekretarz generalny Rady Ochrony Pami臋ci Walk i M臋cze艅stwa Andrzej Przewo藕nik. 57 lat temu wie艣 zosta艂a doszcz臋tnie zniszczona przez oddzia艂 partyzantki sowieckiej. (...) Jak zapewnia Andrzej Przewo藕nik, ofiary zbrodni zostan膮 upami臋tnione jeszcze w tym roku. Obecnie przygotowywana jest dokumentacja techniczna. W Koniuchach ma stan膮膰 drewniany krzy偶 z nazwiskami wszystkich zamordowanych, a w ko艣ciele parafialnym w Butrymowicach [powinno by膰: Butryma艅cach - L.呕.] zostanie wmurowana tablica".


Krzy偶, i to nie drewniany, z nazwiskami znanych w贸wczas 34 ofiar stan膮艂 faktycznie w maju 2004 roku. I jest to chyba jedyny konkret w tej sprawie, cho膰 wszystko wskazuje na to, 偶e mo偶na by艂o zrobi膰 znacznie wi臋cej.


Wiemy, 偶e 29 stycznia 1944 r. nad ranem do niewielkiej polskiej wsi, po艂o偶onej na zupe艂nym bezludziu, wkroczy艂a ok. 120-osobowa grupa sowieckich partyzant贸w z pobliskiej Puszczy Rudnickiej. Oddzia艂y te nosi艂y bardzo "bojowe" i wznios艂e nazwy: "艢mier膰 Okupantom", "艢mier膰 Faszyzmowi", "M艣ciciel", "Walka," "Ku Zwyci臋stwu", "Piorun", "Margirio", "Oddzia艂 im. Adama Mickiewicza". Prawie po艂ow臋 z nich stanowili sowieccy partyzanci narodowo艣ci 偶ydowskiej. Atak na 艣pi膮c膮, bezbronn膮 wie艣 trwa艂 oko艂o dw贸ch godzin i zako艅czy艂 si臋 bestialsk膮 rzezi膮 cywil贸w: m臋偶czyzn, kobiet i dzieci. Zgin臋艂o co najmniej 38 os贸b, kilkana艣cie by艂o rannych, w tym kilka ci臋偶ko. (Ustalon膮 list臋 ofiar publikujemy obok.) Wie艣 zosta艂a doszcz臋tnie obrabowana i spalona, przesta艂a istnie膰.
Na ten temat zachowa艂y si臋 litewskie i 偶ydowskie dokumenty (jak cho膰by kronika dzia艂alno艣ci jednego z oddzia艂贸w z Puszczy Rudnickiej), wspomnienia, relacje. Z grubsza mo偶na je podzieli膰 na dwie cz臋艣ci: jedna dotyczy sowieckich i 偶ydowskich sprawc贸w oraz okoliczno艣ci pacyfikacji wsi, wskazuj膮cych niew膮tpliwie na pope艂nienie zbrodni komunistycznej, niepodlegaj膮cej przedawnieniu. Druga za艣 to 艣wiadectwa, jakie zostawili po sobie zbrodniarze, kt贸rzy przez dziesi膮tki lat chwalili si臋 pope艂nion膮 zbrodni膮, okre艣laj膮c j膮 jako "zemst臋" na niemieckich kolaborantach, kt贸rzy notorycznie odmawiali pos艂usze艅stwa wobec dzia艂aj膮cych na tym terenie sowieckich "otriad贸w" partyzanckich. Przy okazji - w niezwyk艂y spos贸b wyolbrzymiali rozmiary straty ludno艣ci polskiej, zawy偶aj膮c je wielokrotnie (nawet a偶 do 300 os贸b!) i czyni膮c z krwawej pacyfikacji (w kt贸rej napastnicy nie ponie艣li 偶adnych strat!) wielkie zwyci臋stwo. Co wi臋cej, Polska Ludowa w niezwyk艂y spos贸b doceni艂a Henocha Zimana vel Genrikasa Zimanasa (jednego z dow贸dc贸w partyzantki w Puszczy Rudnickiej) - Orderem Wojennym Virtuti Militari. Nikt go do dzi艣 (nawet po艣miertnie) tego zaszczytu nie pozbawi艂. Dlaczego?

Komuni艣ci i nazi艣ci przy wsp贸lnej pracy
Ziemie polskie na Kresach Wschodnich od wrze艣nia 1939 r. przechodzi艂y zmienne koleje losu. W wyniku sowiecko-niemieckich pakt贸w z sierpnia i wrze艣nia 1939 r. Polska zosta艂a podzielona mi臋dzy obu agresor贸w: III Rzesz臋, w kt贸rej panowa艂a nazistowska ideologia "walki ras", oraz Zwi膮zek Sowiecki, w kt贸rym obowi膮zywa艂a komunistyczna ideologia "walki klas". Obu agresor贸w 艂膮czy艂o tak wiele podobie艅stw, 偶e nie by艂o w tym nic dziwnego, i偶 uda艂o im si臋 zawrze膰 艣cis艂y sojusz, skierowany swym ostrzem w znienawidzony wolny 艣wiat. Niemcy, zabezpieczeni od wschodu przez "najlepszego sojusznika", mogli ca艂kowicie po艣wi臋ci膰 si臋 nowym zdobyczom na zachodzie, p贸艂nocy i po艂udniu Europy. Sowieci, maj膮c bezgraniczne poparcie Hitlera, mogli bezkarnie podbija膰 i wciela膰 kolejne kraje wzd艂u偶 swych granic zachodnich. Tylko bohaterska Finlandia, wprawdzie ca艂kowicie osamotniona, ale zdeterminowana w obronie swej wolno艣ci, zdo艂a艂a stawi膰 bohaterski, i - jak si臋 okaza艂o - ca艂kiem skuteczny op贸r, trac膮c tylko cz臋艣膰 terytorium, ale zachowuj膮c niepodleg艂o艣膰.


Sojusz Hitlera ze Stalinem nie by艂 jednak trwa艂y. Wiadomo by艂o, 偶e wkr贸tce doj艣膰 mo偶e do nowej, najwi臋kszej w dziejach 艣wiata wojny, pytanie zatem brzmia艂o: kto kogo zaatakuje pierwszy. Zrobi艂 to Hitler i dlatego przez dziesi膮tki lat uczyli艣my si臋, 偶e wojna przeciwko Zwi膮zkowi Sowieckiemu, jak膮 rozp臋ta艂 22 czerwca 1941 r., by艂a "zdradziecka". By艂a taka w tym sensie, 偶e dosz艂o do niej mi臋dzy przyjaci贸艂mi i najlepszymi sojusznikami. Mia艂a ona ogromny wp艂yw na to, co si臋 dzia艂o na polskich Kresach Wschodnich, kt贸re teraz przesz艂y pod panowanie Niemc贸w, ale w bie偶膮cym po艂o偶eniu ludno艣ci, szczeg贸lnie polskiej, zmieni艂o si臋 niewiele. Sowieci eksploatowali te tereny po艣piesznie, prowadz膮c akcj臋 rabunkow膮. Eksterminowano warstw臋 przyw贸dcz膮, setki tysi臋cy ludzi wywieziono na Syberi臋, sk膮d nie wszyscy przecie偶 wr贸cili. Niemcy te偶 dbali tylko o to, 偶eby zapewni膰 sobie jak najwi臋ksze dostawy 偶ywno艣ci do Rzeszy i na front wschodni. Oporni i opieszali byli karani, pacyfikacje by艂y bezwzgl臋dne i bardzo brutalne.


Ale pojawi艂o si臋 dodatkowe, bardzo gro藕ne zjawisko. Po inwazji niemieckiej w 1941 r. pozosta艂o na tych ziemiach bardzo du偶o rozbitk贸w regularnej armii sowieckiej (tzw. okru偶e艅c贸w), kt贸rzy nie poszli do niemieckiej niewoli. Ponadto nie wszyscy naje藕d藕cy (urz臋dnicy, enkawudzi艣ci, sowiecki aparat partyjny) zd膮偶yli ratowa膰 si臋 ucieczk膮 w sw膮 macierzyst膮 stron臋, na wsch贸d. Znajdowali oni schronienie w olbrzymich kompleksach le艣nych, m.in. w Puszczy Rudnickiej. Do tego nap艂ywali do las贸w 呕ydzi, zbiegli z gett. Sowieci bardzo szybko zacz臋li tworzy膰 konspiracyjne struktury partyjne oraz partyzanckie "otriady" jako rami臋 zbrojne niedawnej w艂adzy. Ich istnienie nie by艂o nastawione na walk臋 z Niemcami (z kt贸rymi w bezpo艣rednich starciach nie mieli wi臋kszych szans). Ale by艂y one widocznym znakiem sowieckiej w艂adzy i mia艂y przyczynia膰 si臋 do takiego "czyszczenia terenu", aby powr贸t Zwi膮zku Sowieckiego by艂 jak najmniej problematyczny. Dlatego komunistyczna partyzantka mia艂a dzia艂a膰 tak, aby zastraszy膰 miejscow膮 ludno艣膰 polsk膮, a opornych pacyfikowa膰. Ponadto - bezwzgl臋dnie, przy pomocy najbardziej niegodziwych metod (z donosami do Niemc贸w w艂膮cznie) zwalcza膰 polsk膮 partyzantk臋. Na tym szerokim tle nale偶y rozpatrywa膰 zbrodni臋 pope艂nion膮 w Koniuchach.

艢wiadectwa
W Polsce Ludowej nie by艂o warunk贸w, aby o tej zbrodni (i o wielu podobnych) mo偶na by艂o g艂o艣no m贸wi膰. Wszak pope艂nili j膮 nasi "sojusznicy", kt贸rym zainstalowane przez nich w艂adze w Polsce z g贸ry wszystko wybacza艂y. Jednak偶e oni sami nie mieli takich skrupu艂贸w. Ju偶 w 1948 r. w wydanym w Moskwie pami臋tniku cz艂onkowie "Brygady Kowie艅skiej" (sk艂adaj膮cej si臋 w znacznej cz臋艣ci ze zbieg贸w z kowie艅skiego getta) - Meir Jelin i Dmitrij Gelpern - opisali j膮 w sowieckiej publikacji jako... walk臋 z Niemcami: "Otrzymawszy posi艂ki z kowie艅skiego getta, zgrupowanie '艢mier膰 okupantom' mia艂o mo偶liwo艣膰 uczestniczy膰 w du偶ej akcji wraz z innymi zgrupowaniami z Puszczy Rudnickiej.


W wiosce Koniuchy, jakie艣 30 kilometr贸w od bazy partyzanckiej, usadowi艂 si臋 niemiecki garnizon. Faszy艣ci 艣cigali partyzant贸w; zastawiali na nich zasadzki na drogach. Kilka zgrupowa艅 partyzanckich, a w tym '艢mier膰 okupantom' otrzyma艂o wi臋c rozkaz zniszczenia tej plac贸wki bandyt贸w.
Na pocz膮tku rozkazano Niemcom wstrzyma膰 ich dzia艂alno艣膰 i odda膰 bro艅. Gdy odm贸wili, ludowi m艣ciciele zdecydowali dzia艂a膰 wed艂ug prawa: 'Je艣li wr贸g si臋 nie podda, to trzeba go wyeliminowa膰'.


Opu艣ciwszy baz臋 wieczorem i przeprawiwszy si臋 przez bagna i lasy, partyzanci doszli do skraju tej wioski nad ranem. Czerwona rakieta stanowi艂a sygna艂 do ataku. Dwudziestu partyzant贸w z grupy '艢mier膰 Okupantom', pod dow贸dztwem Michai艂a Truszyna, wkroczy艂o do wioski. Niemcy zajmowali kilka dom贸w i otworzyli ogie艅 kulami dum-dum ze swych pistolet贸w maszynowych i karabin贸w maszynowych. Trzeba by艂o szturmowa膰 ka偶dy dom. Zastosowano kule zapalaj膮ce, granaty r臋czne oraz race 艣wietlne, aby eksterminowa膰 Niemc贸w. Kowie艅scy partyzanci Dowid (Dawid) Teper, Jank艂 (Jakow) Ratner, Pejsach Folbe (Volbe), Lejzor Zodikow i inni zaatakowali wroga, nie zwa偶aj膮c na ostrza艂. Silny Lejb Zajac (Zajcew) zaatakowa艂 jeden z budynk贸w, a zu偶ywszy ca艂膮 amunicj臋, wyrwa艂 karabin z r膮k Niemca i zacz膮艂 bi膰 wroga kolb膮 od karabinu a偶 kolba p臋k艂a".


Takie k艂amliwe przekazy na temat tej zbrodni obowi膮zywa艂y nast臋pnie przez kilkadziesi膮t lat, a utrwalali je byli 偶ydowscy partyzanci w swych relacjach i publikacjach, dotycz膮cych ich boj贸w z okupantem. By艂y one zamieszczane tak偶e w naukowych i quasi-naukowych publikacjach w j臋zyku angielskim. Na przyk艂ad Chaim Lazar, uczestnik zbrodni w Koniuchach, napisa艂:


"Sztab Brygady zdecydowa艂 zr贸wna膰 Koniuchy z ziemi膮, aby da膰 przyk艂ad innym. Pewnego wieczoru 120 najlepszych partyzant贸w ze wszystkich oboz贸w, uzbrojonych w najlepsz膮 bro艅, wyruszy艂o w stron臋 tej wsi. Mi臋dzy nimi by艂o oko艂o 50 呕yd贸w, kt贸rymi dowodzi艂 Jaakow (Jakub) Prenner. O p贸艂nocy dotarli w okolic臋 wioski i zaj臋li pozycje wyj艣ciowe. Mieli rozkaz, aby nie darowa膰 nikomu 偶ycia. Nawet byd艂o i nierogacizna mia艂y by膰 wybite (...).
Sygna艂 dano tu偶 przed wschodem s艂o艅ca. W ci膮gu kilku minut okr膮偶ono wie艣 z trzech stron. Z czwartej strony by艂a rzeka, a jedyny most by艂 w r臋kach partyzant贸w. Przygotowanymi zawczasu pochodniami partyzanci palili domy, stajnie, magazyny, g臋sto ostrzeliwuj膮c siedliska ludzkie. (...) S艂ycha膰 by艂o huk eksplozji z wielu dom贸w. (...) P贸艂nadzy ch艂opi wyskakiwali przez okna i usi艂owali ucieka膰. Ale zewsz膮d czeka艂y ich 艣miertelne pociski. Wielu z nich wskoczy艂o do rzeki, aby przep艂yn膮膰 na drug膮 stron臋, ale tam te偶 spotka艂 ich taki sam los. Zadanie wykonano w kr贸tkim czasie. Sze艣膰dziesi膮t gospodarstw ch艂opskich, w kt贸rych mieszka艂o oko艂o 300 os贸b, zniszczono. Nie uratowa艂 si臋 nikt" (Chaim Lazar, Destruction and Resistance, New York 1985, s. 174-175).
Warto zwr贸ci膰 uwag臋, 偶e dla podkre艣lenia szczeg贸lnej wagi tak wielkiej "akcji" byli partyzanci 偶ydowscy ca艂y czas wyolbrzymiali liczb臋 ofiar i podkre艣lali stanowczo, 偶e wie艣 by艂a jakoby wspaniale ufortyfikowana i uzbrojona oraz stacjonowa艂 w niej garnizon niemiecki (!): "Koniuchy by艂y wiosk膮 o zakurzonych drogach i osiad艂ych w ziemi, niepomalowanych domach. (...) Partyzanci - Rosjanie, Litwini i 呕ydzi - zaatakowali Koniuchy od strony p贸l, a s艂o艅ce 艣wieci艂o im w plecy. Odezwa艂 si臋 ogie艅 z wie偶 stra偶niczych. Partyzanci odpowiedzieli ogniem. Ch艂opi uciekli do swych dom贸w. Partyzanci wrzucili granaty na dachy, a w domach wystrzeli艂y p艂omienie. Ch艂opi wybiegali drzwiami i biegli drog膮. Partyzanci ich gonili, strzelaj膮c do m臋偶czyzn, kobiet i dzieci. Wi臋kszo艣膰 ch艂op贸w bieg艂a w stron臋 niemieckiego garnizonu, a wi臋c przez cmentarz na skraju miasta. Komandir partyzant贸w przewidzia艂 to i dlatego nakaza艂 kilku swoim ludziom schowa膰 si臋 przy grobach. Gdy ci partyzanci otworzyli ogie艅, ch艂opi zawr贸cili i wpadli w r臋ce 偶o艂nierzy, kt贸rzy 艣cigali ich z drugiej strony. Setki ch艂op贸w zgin臋艂o z艂apanych w ogie艅 krzy偶owy" (Rich Cohen, The Avengers, New York 2000, s. 145).


Takich i podobnych przekaz贸w ze strony uczestnik贸w okrutnej pacyfikacji Koniuch贸w znamy ju偶 kilkana艣cie. Mo偶na wi臋c powiedzie膰, 偶e sami sprawcy najlepiej udokumentowali pope艂nion膮 zbrodni臋, w dodatku w niezwyk艂y spos贸b wyolbrzymili w艂asn膮 "odwag臋" oraz zwielokrotnili liczb臋 ofiar - tak, jakby kilkadziesi膮t zamordowanych os贸b (w tym kobiety i dzieci) to by艂o zbyt ma艂e, jak na ich mo偶liwo艣ci - "osi膮gni臋cie"...

Puszcza Rudnicka
W latach 1941-1944 Puszcza Rudnicka, po艂o偶ona na po艂udnie od Wilna, by艂a terenem dzia艂ania licznych oddzia艂贸w partyzantki sowieckiej i ukrywaj膮cych si臋 grup 偶ydowskich. Terroryzowa艂y one miejscow膮 ludno艣膰 polsk膮, mieszkaj膮c膮 na skraju Puszczy, wyniszczaj膮c j膮 nieustannymi rabunkami i napadami, podczas kt贸rych wielokrotnie dochodzi艂o do zab贸jstw, co ka偶dorazowo odnotowywano jako likwidacj臋 rzekomych "kolaborant贸w", "szpieg贸w" i "zdrajc贸w". Szczeg贸lnie z艂膮 s艂aw膮 cieszy艂y si臋 grupy 偶ydowskie, okre艣lane jako najbardziej bezwzgl臋dne. Zreszt膮 uczestnicy takich "wypraw gospodarczych" nie wstydzili si臋 tego w swych powojennych publikacjach. Oto typowy przyk艂ad: "Jednak偶e na zdobywanie prowizji sk艂ada艂o si臋 wi臋cej ni偶 tylko przekonanie niech臋tnych ch艂op贸w. Stoi mi wyj膮tkowo jasno przed oczyma jedna taka akcja. Oddzia艂 w sile kompanii pod dow贸dztwem Szlomo Branda wyruszy艂 o zmroku tego zimowego dnia, aby zaopatrzy膰 si臋 w prowizje w 'bogatej' wiosce niedaleko miasteczka Ejszyszki. Do celu dotarli艣my oko艂o p贸艂nocy. Wystawili艣my czujki po obu stronach wioski, a ja wraz ze swymi lud藕mi wszed艂em do pierwszego gospodarstwa. (...) Pracowali艣my jak w gor膮czce przez ca艂膮 noc, zbieraj膮c jedzenie, i byli艣my gotowi do odwrotu, gdy za艣wita艂 ranek. Szlomo i 20 jego ludzi zosta艂o z ty艂u, aby os艂ania膰 nasz odwr贸t. My odjechali艣my na saniach. (...) W 偶adnym wypadku nie by艂 to jaki艣 wyj膮tek" (Relacja Israela Weissa, w: Baruch Kaplinsky (red.), Pinkas Hrubieshov. Memorial to a Jewish Community in Poland, Tel Aviv 1962, s. XIII).
Polscy mieszka艅cy tej okolicy zachowali o nich jak najgorsze wspomnienia. Witold A艂adowicz ps. "Bogdaniec" (偶o艂nierz VII Brygady Wile艅skiej AK, w贸wczas mieszkaniec Rudnik) stwierdzi艂: "Kiedy przysz艂a w艂adza sowiecka [1939], 呕ydzi zostali jej sympatykami, wielu wst膮pi艂o do partii komunistycznej. Podczas okupacji 呕ydzi zacz臋li denuncjowa膰 ziemian, oficer贸w polskich do NKWD. Cz艂onkowie rodzin, kt贸rym uda艂o si臋 uciec, wiedzieli, kto ich wydawa艂. Nie jest tajemnic膮, 偶e w艣r贸d NKWD-zist贸w nie brakowa艂o os贸b narodowo艣ci 偶ydowskiej. Z tego powodu niech臋tnie przyjmowano ich do oddzia艂贸w polskiej partyzantki. Podczas okupacji niemieckiej w Puszczy Rudnickiej mie艣ci艂a si臋 baza sowieckiej partyzantki z 呕ydami, z艂odziejami, byli w niej Polacy - komsomolcy z Gaju. Na D艂ugiej Wyspie dzia艂a艂 oddzia艂 'Za rodinu'. Tu znajdowa艂 si臋 po艂udniowy obkom partii. Utrzymywali si臋 g艂贸wnie z rabunk贸w, bardzo lubili z艂oto i zegarki (...)" (cyt. za: "Nasz Dziennik", 13-14 I 2001 r.).


Wspomniany wy偶ej Israel Weiss we wspomnieniach kilkana艣cie lat p贸藕niej napisa艂, 偶e konflikty z ludno艣ci膮 polsk膮 mia艂y charakter odwetowy, by艂y to - jego zdaniem - karne ekspedycje: "Przedsi臋wzi臋to karne kroki wobec kolaborant贸w, a jedna z wiosek, kt贸ra by艂a notoryczna w swej wrogo艣ci do 呕yd贸w, zosta艂a ca艂kowicie spalona" (Relacja Israela Weissa, w: Baruch Kaplinsky (red.), Pinkas Hrubieshov. Memorial to a Jewish Community in Poland, Tel Aviv 1962, s. XIII). Tyle 偶e nie by艂y to karne najazdy na kolaborant贸w, a ka偶dy, kto niszczy艂 w tak okrutny spos贸b polskie wioski, obiektywnie dzia艂a艂 na rzecz niemieckich okupant贸w. By艂o to bowiem zaplecze dla miejscowych oddzia艂贸w Armii Krajowej, kt贸re ca艂y czas prowadzi艂y walki z Niemcami.

Bestialstwo
Nale偶y zwr贸ci膰 szczeg贸ln膮 uwag臋 na fakt, 偶e zbrodnia w Koniuchach zosta艂a pope艂niona na bezbronnej ludno艣ci polskiej ze szczeg贸lnym okrucie艅stwem, z elementami zn臋cania si臋 nad ofiarami oraz wyj膮tkowo bestialskim bezczeszczeniem zw艂ok ofiar. Wiemy to z relacji bezpo艣rednich 艣wiadk贸w: tych, kt贸rzy prze偶yli masakr臋, oraz tych, kt贸rzy jej dokonali.


"O 艣wicie 29 stycznia [mieszka艅cy] (...) zobaczyli partyzant贸w sowieckich morduj膮cych ich s膮siad贸w, podpalaj膮cych domy wraz z pozostaj膮cymi tam rannymi i dzie膰mi. Uda艂o im si臋 uciec lub schowa膰 i pozosta膰 przy 偶yciu, jak m贸wi膮, dzi臋ki Opatrzno艣ci Bo偶ej. Zgin臋艂o na miejscu 45 os贸b, 12 zosta艂o rannych, z kt贸rych cz臋艣膰 zmar艂a w szpitalu w Bieniakoniach. W艣r贸d zamordowanych byli doro艣li i dzieci z rodzin: Parwickich, Tubini贸w, Marcinkiewicz贸w, Woronis贸w, Bobin贸w, Wojsznis贸w, Wandalewicz贸w, 艁aszakiewicz贸w, Pil偶ys贸w, Wojtkiewicz贸w, Molis贸w, Jankowskich. Sp艂on臋艂a prawie ca艂a wie艣 z dobytkiem wielu pokole艅. Zosta艂y z 85 tylko 4 domy rodzin: Aleksandrowicz贸w, Wandalewicz贸w, Radzikowskich, 艁aszakiewicz贸w" (Czes艂aw Malewski, Masakra w Koniuchach, "Nasza Gazeta" (Wilno), 8-14 III 2001 r.).


Abraham Zeleznikow - cz艂onek Brygady Litewskiej - napisa艂, 偶e akcja mia艂a charakter odwetowy, albowiem mieszka艅cy wsi jakoby napadali na sowieckich partyzant贸w. Przy okazji poda艂 drastyczne szczeg贸艂y, jak gin臋li mieszka艅cy Koniuch贸w: "Wszystkich mieli艣my wybi膰. Zabroniono nam zabiera膰 czegokolwiek z wioski. Partyzanci okr膮偶yli wiosk臋, wszystko podpalono, ka偶de zwierz臋, ka偶dego cz艂owieka zabito. A jeden z moich koleg贸w, znajomych, partyzant, wzi膮艂 kobiet臋, po艂o偶y艂 jej g艂ow臋 na kamie艅, i zabi艂 j膮 kamieniem".


Potwierdzi艂 to inny 偶ydowski "bojec" - Paul (Pol) Bagriansky, w swej wstrz膮saj膮cej relacji: "Gdy dotar艂em do swego oddzia艂u, zobaczy艂em, jak jeden z naszych ludzi trzyma艂 g艂ow臋 kobiety w 艣rednim wieku na du偶ym kamieniu i uderza艂 j膮 innym kamieniem. Za ka偶dym walni臋ciem krzycza艂: to za moj膮 zamordowan膮 matk臋, a to za mego zabitego ojca, a to za mego u艣mierconego brata itd. By艂 to m艂ody cz艂owiek w wieku oko艂o 22 lat i by艂em z nim przez ca艂y czas w podziemiu. By艂 przyjacielskim i cichym cz艂owiekiem. Nigdy nie spodziewa艂em si臋 po nim, 偶e zrobi co艣 takiego" (Paul Bagriansky, "Koniuchi", Pirsumim, Tel Aviv: Publications of the Museum of the Combatants and Partisans, nr 65-66 (grudzie艅 1988), s. 120-124).


To przecie偶 powinna by膰 zemsta na Niemcach, kt贸rzy zabili temu m艂odzie艅cowi ojca i brata. Nawet wojenne wypaczenia charakter贸w nie mog膮 usprawiedliwia膰 zbrodniczych czyn贸w w stosunku do niewinnych ofiar, a ju偶 tym bardziej, jak mo偶na si臋 tym po latach chwali膰?


Najbardziej przera偶aj膮ca i makabryczna by艂a jednak zabawa, jak膮 偶ydowscy partyzanci urz膮dzili sobie w spacyfikowanej wsi. Pos艂u偶y艂y im do niej cia艂a zamordowanych kobiet i m臋偶czyzn: "Gdy dotar艂em do oddzia艂u, aby przekaza膰 nowe rozkazy, zobaczy艂em straszny, przera偶aj膮cy obraz. (...) Na ma艂ej polance w lesie le偶a艂y p贸艂kolem cia艂a sze艣ciu kobiet w r贸偶nym wieku i dw贸ch m臋偶czyzn. Cia艂a by艂y rozebrane i po艂o偶one na plecach. Pada艂o na nie 艣wiat艂o ksi臋偶yca. Jeden po drugim partyzanci strzelali trupom mi臋dzy nogi. Gdy kule dosi臋ga艂y nerw贸w, trupy reagowa艂y jak 偶ywe. Drga艂y i wykrzywia艂y si臋 przez kilka sekund. Trupy kobiet reagowa艂y w bardziej gwa艂towny spos贸b ni偶 m臋偶czyzn. Wszyscy partyzanci z tego oddzia艂u brali udzia艂 w tej okrutnej zabawie, 艣miej膮c si臋 w dzikim szale艅stwie. Najpierw przestraszy艂em si臋 tym przedstawieniem, ale potem zacz臋艂o mnie ono w chory spos贸b interesowa膰. Sta艂em tak zafascynowany przez kilka minut, gdy dow贸dca oddzia艂u podszed艂 do mnie i zapyta艂, czy nie chcia艂bym przy艂膮czy膰 si臋 do tych eksperyment贸w. Dopiero wtedy przypomnia艂em sobie, dlaczego przyby艂em tam i powiedzia艂em mu, 偶e jego ludzie musz膮 si臋 bezzw艂ocznie przemie艣ci膰 na now膮 pozycj臋. Im si臋 nie spieszy艂o i dopiero jak trupy przesta艂y reagowa膰 na kule, przemie艣cili si臋 na now膮 pozycj臋".


Ten sam autor podaje, jak r贸偶ne by艂y reakcje uczestnik贸w pacyfikacji po pope艂nionym mordzie. Pojawi艂y si臋 - obok nieskrywanej rado艣ci - r贸wnie偶 wyrzuty sumienia i poczucie winy: "Wioska Koniuchy sta艂a si臋 tylko wspomnieniem pe艂nym popio艂贸w i trup贸w. Dosta艂a nauczk臋. Dow贸dca zebra艂 wszystkie oddzia艂y, podzi臋kowa艂 im za ich dobrze spe艂nione zadanie oraz rozkaza艂 przygotowa膰 si臋 do powrotu do bazy. Ludzie byli zm臋czeni, ale z ich twarzy wyziera艂a satysfakcja i szcz臋艣cie z wykonanego zadania. Tylko niewielu zdawa艂o sobie spraw臋, 偶e pope艂niono straszliwy mord w ci膮gu godziny. Ci nieliczni wygl膮dali ponuro, smutno i mieli poczucie winy. (...)


Dotarli艣my do bazy p贸藕no w nocy. By艂em zm臋czony i zmordowany, a wi臋c zasn膮艂em od razu, tak jak wi臋kszo艣膰 z naszego oddzia艂u. Jak si臋 dowiedzieli艣my nast臋pnego dnia, pozosta艂e oddzia艂y zosta艂y przywitane jak bohaterowie za zniszczenie Koniuch贸w. Pili, jedli i 艣piewali ca艂膮 noc. Sprawi艂o im przyjemno艣膰 zabijanie i niszczenie, a najbardziej picie".


Wszystkie dost臋pne obecnie 藕r贸d艂a: polskie, 偶ydowskie, sowieckie, litewskie i niemieckie, jednoznacznie potwierdzaj膮, 偶e w Koniuchach pope艂niono zbrodni臋 na bezbronnej, polskiej ludno艣ci cywilnej. W mordzie wzi臋艂o udzia艂 nie tylko ok. 50 偶ydowskich partyzant贸w z tzw. Brygady Wile艅skiej ("Litewskiej"), ale te偶 wielu 偶ydowskich cz艂onk贸w "Brygady Kowie艅skiej", a sprawcy - pomimo 偶e byli cz臋艣ci膮 partyzantki sowieckiej - uwa偶ali si臋 przede wszystkim za partyzant贸w 偶ydowskich. (List臋 ustalonych sprawc贸w zbrodni publikujemy obok.)


Dow贸dc膮 偶ydowskich oddzia艂贸w w Puszczy Rudnickiej by艂 Abba Kovner (Kowner). Obecnie jest on uwa偶any za jednego z najwi臋kszych bohater贸w 偶ydowskiego ruchu oporu. W 1997 r. otrzyma艂 w United States Holocaust Memorial Museum "Medal of Resistance".

"Dylematy moralne"?
W ubieg艂ym roku ukaza艂a si臋 ksi膮偶ka Michael Bart i Laurel Corona, "Until Our Last Breath: A Holocaust Story of Love and Partisan Resistance" (New York: St. Martin's Press, 2008). Jest to biografia Leizera Barta (policjanta z getta wile艅skiego) i jego 偶ony Zeni (Kseni) Lewinson-Bart. Byli oni w 偶ydowskiej partyzantce w Puszczy Rudnickiej. Ich syn Michael prezentuje now膮 "lini臋 obrony": skoro nie wszyscy mieszka艅cy spacyfikowanej wsi zgin臋li w tej makabrycznej akcji, to znaczy, 偶e partyzanci ich wcze艣niej o tym ostrzegli i ze szlachetnej lito艣ci pozwalali im... uciec: "Ka偶demu w miasteczku, kto si臋 podda艂, pozwolono odej艣膰, lecz ci, kt贸rzy opierali si臋 lub nie us艂uchali wezwa艅, aby si臋 podda膰, zostali zabici". Ksi膮偶ka ma prezentowa膰, wed艂ug entuzjastycznych recenzji, "moralne dylematy cz艂onk贸w 偶ydowskiego ruchu oporu". Ale o takich dylematach odno艣nie do Koniuch贸w wcze艣niej nikt nie s艂ysza艂.


Dowiedziawszy si臋 o 艣ledztwie IPN, historyk Dov Levin (by艂y cz艂onek oddzia艂u "艢mier膰 Okupantom"), stwierdzi艂, 偶e poruszenie tej sprawy spowodowane jest "z艂o艣liwymi intencjami". W 2007 r. na Litwie te偶 wszcz臋to 艣ledztwo w sprawie mordu w Koniuchach i innych przest臋pstw 偶ydowskich partyzant贸w. Reakcja 艣rodowiska 偶ydowskiego by艂a bardziej ha艂a艣liwa i jednoznacznie to pot臋piono jako wybryk "antysemicki". Zarzucono mieszka艅com Koniuch贸w, i偶 to oni mordowali 呕yd贸w, wi臋c by艂 to w pe艂ni uzasadniony odwet, poniewa偶 byli... niemieckimi "kolaborantami"! Twierdzono r贸wnie偶, 偶e bezbronnych cywil贸w nie tkni臋to. 艢ledztwo bardzo szybko zosta艂o umorzone.




艢ledztwo IPN toczy si臋 ju偶 osiem lat. Dotychczas 偶aden ze sprawc贸w, kt贸rzy potwierdzili sw贸j udzia艂 w zbrodni, nie zosta艂 przes艂uchany. Ma艂e s膮 nadzieje, 偶e kiedykolwiek to si臋 stanie. Czas robi swoje - zaciera 艣lady, odchodz膮 sprawcy i niedosz艂e ofiary. Pozostaje nam tylko pami臋膰 o um臋czonej ziemi wile艅skiej i jej ofiarnych mieszka艅cach. Czy to jednak nie za ma艂o, czy nie mo偶na zrobi膰 wi臋cej? Tym bardziej 偶e - jak pokazuje nam obecne do艣wiadczenie z Nalibokami - za jaki艣 czas mo偶e powsta膰 w Hollywood kolejna superprodukcja z jakim艣 amantem w roli g艂贸wnej o bohaterskich "partizanach" w Puszczy Rudnickiej, gromi膮cych niemieckie garnizony w pobliskich wsiach, w tym w Koniuchach... I znowu b臋dziemy narzeka膰, 偶e tak si臋 dzieje?






29 stycznia 1944 roku zgin臋li w Koniuchach:

1. Bandalewicz Stanis艂aw, ok. 45 lat; 2. Bandalewicz J贸zef, 54 lata; 3. Bandalewiczowa Stefania, ok. 48 lat; 4. Bandalewicz Mieczys艂aw, 9 lat; 5. Bandalewicz Zygmunt, 8 lat; 6. Bobin Antoni, ok. 20 lat; 7. Bobinowa Wiktoria, ok. 45 lat; 8. Bobin J贸zef, ok. 50 lat; 9. Bobin Marian, 16 lat; 10. Bobin贸wna Jadwiga, ok. 10 lat; 11. Bogdan Edward, ok. 35 lat; 12. Jankowska Stanis艂awa; 13. Jankowski Stanis艂aw; 14. 艁aszakiewicz J贸zefa; 15. 艁aszakiewicz贸wna Genowefa; 16. 艁aszakiewicz贸wna Janina; 17. 艁aszakiewicz贸wna Anna; 18. Marcinkiewicz Wincenty, ok. 63 lat; 19. Marcinkiewiczowa N. (sparali偶owana, spali艂a si臋); 20. Molis Stanis艂aw, ok. 30 lat; 21. Molisowa N., ok. 30 lat; 22. Molis贸wna N., ok. 1,5 roku; 23. Pil偶ys Kazimierz; 24. Pil偶ysowa N.; 25. Pil偶ys贸wna Gienia; 26. Pil偶ys贸wna Teresa; 27. Parwicka Urszula, ok. 50 lat; 28. Parwicki J贸zef, lat 25; 29. Rouba Micha艂; 30. Tubin Iwa艣ka (?), ok. 45 lat; 31. Tubin Jan, ok. 30 lat; 32. Tubin贸wna Marysia, ok. 4 lat; 33. Wojsznis Ignacy, ok. 35 lat; 34. Wojtkiewicz Zofia, ok. 40 lat; 35. Woronisowa Anna, 40 lat; 36. Woronis Marian, 15 lat; 37. Woronis贸wna Walentyna, 20 lat; 38. 艢ciepura N. - krawiec z miejscowo艣ci Mikonty".

[Za: Czes艂aw Malewski, Masakra w Koniuchach (II), "Nasza Gazeta" (Wilno), 29 III - 4 IV 2001 r.].






Sowieccy i 偶ydowscy partyzanci, kt贸rzy brali udzia艂 w masakrze polskiej ludno艣ci cywilnej w Koniuchach

Z tzw. Brygady Kowie艅skiej - oddzia艂 "艢mier膰 Okupantom":

1. Hilel Aronowicz; 2. Edvarda Bekker; Matwej (Mordechai) Brik; 3. Pela Chas; 4. Sara Hempel (Gempel); 5. B. Gelenina (Bejla Ganelina?); 6. S. Gilis; 7. Khoks (Chanan) Kagan; 8. Berel (Boris, Beka, Dov) Kot; 9. Fajga Kulbak (Kolbak, Kulbakaite); 10. Misza Mejerow (Meirow); 11. Lazar Mozas (Eliezer Mozes); 12. Icek (Izhak) Nemzer; 13. Perec Padison; 14. Ida Pilownik (Wilencok); 15. Jankl (Jakow) Ratner; 16. Michail Rubinson; 17. Mosze Szerman; 18. Dovid Teper; 19. Lita Teper; 20. Michail Truszin; 21. Pejsach Volbe (Folbe); 22. Lejb Zajcew; 23. Eliezer Zilber; 24. Leiser Zodikov (Codikow).

Z tzw. Brygady Wile艅skiej (Litewskiej):

1. Pol (Paul) Bagriansky - "Za zwyci臋stwo"; 2. Leizer Bart - Drugi oddzia艂 strzelc贸w; 3. Shlomo Brand - "Za zwyci臋stwo"; 4. Fania Jocheles (Brancowska) - "M艣ciciel"; 5. Shmuel Kaplinsky (Schmuel Kaplinski) - "Za zwyci臋stwo"; 6. Anatolij Michajlowicz Kockin - "Za Ojczyzn臋"; 7. Isaac Kowalski - Drugi oddzia艂 strzelc贸w; 8. St. Kuozis - Oddzia艂 im. Margirisa; 9. Chaim Lazar-Litai - "M艣ciciel"; 10. Elhanan Magid - "Za zwyci臋stwo"; 11. Jacob Prenner (Jakow Prener) - "Za zwyci臋stwo"; 12. A. Udavinis - Oddzia艂 im. A. Mickiewicza; 13. Israel Weiss - "Za zwyci臋stwo"; 14. Zalman Wolozni (Wy艂o偶ny) - "艢mier膰 Faszyzmowi"; 15. Abraham Zeleznikow - "Walka"; 16. L. ubikas - "Za Ojczyzn臋".

 
Sowieckie Deportacje Template by Ahadesign Stworzone dzi臋ki Joomla!